
Grudzień w retailu to nie jest zwykły miesiąc.
To moment, w którym sklepy żyją świętami, a jednocześnie już przygotowują się do wyprzedaży poświątecznych.
Realizowaliśmy kampanię dla jednej z największych sieci biżuteryjnych w Polsce – marki YES. Nie chodziło jednak o nazwę. Chodziło o timing.
Grafiki musiały znaleźć się w sklepach jeszcze przed świętami, bo zaraz po nich startowała akcja wyprzedażowa. Komunikacja była jasna: promocja, rabaty, sezonowa oferta. Nie było miejsca na opóźnienia.
Zakres obejmował komplet materiałów do wszystkich salonów klienta w Polsce.
W zestawie znalazły się:
- dwustronne wydruki na PCV spienionym,
- materiały tekstylne typu Samba do systemów podświetlanych.
Dwustronne PCV było projektowane tak, aby komunikacja była czytelna niezależnie od ustawienia w przestrzeni sklepu. W przypadku salonów jubilerskich detale mają ogromne znaczenie – grafika nie może dominować nad produktem, ale musi wzmacniać przekaz.
Jeszcze większe wyzwanie stanowiły materiały tekstylne do podświetleń. Przy druku na tkaninie kluczowe jest jedno: to, jak kolor zachowa się po podświetleniu. Grafika, która wygląda dobrze „na sucho”, po zamontowaniu w ramie LED może stracić nasycenie albo zrobić się zbyt agresywna.
Dlatego przygotowaliśmy odpowiednie profile i korekty z myślą o finalnym efekcie po podświetleniu. Celem było uzyskanie głębokich, eleganckich kolorów, które pasują do charakteru marki biżuteryjnej – bez przepaleń, bez utraty szczegółów.
Po naszej stronie było nie tylko drukowanie. Całość została:
- skonfekcjonowana,
- posegregowana według lokalizacji,
- zapakowana w zestawy dla konkretnych salonów,
- wysłana bezpośrednio do wszystkich sklepów klienta.
W kampaniach wyprzedażowych najważniejsze są dwa elementy: estetyka i czas. Estetyka, bo mówimy o marce premium. Czas, bo okno sprzedażowe jest krótkie i nie wybacza błędów logistycznych.
Finalnie grafiki były w salonach na czas – gotowe na moment, w którym klienci wracają po świętach, szukając okazji.
W retailu często nie chodzi o spektakularne konstrukcje. Czasem chodzi o to, żeby perfekcyjnie dowieźć setki elementów w grudniu, kiedy wszyscy inni walczą z terminami.

